kawa ze złotą łyżeczką

Kawa na wagę złota?

Wielu z nas nie wyobraża sobie początku dnia bez kawy. Charakterystyczny aromat, ciepło i siła czarnego napoju budzą mózg i zmysły. Szczególnie cenna jest filiżanka dobrej kawy w poniedziałkowy jesienny poranek. Ale żeby aż kawa na wagę złota ? Niestety. Ziarna kawowca drastycznie drożeją. Dlaczego? Czy kawa stanie się napojem luksusowym, tak jak to było jeszcze w powojennych czasach młodości dziadków pokolenia Z?

1150x180

Niektórzy z Polaków – na przykład mój tato – pamiętają jeszcze czasy, gdy kawa była rarytasem. Mielona w sklepach cukierniczych roznosiła zapach luksusu. Dziś wydaje się substytutem kapitalizmu i… kreatywności. Nic dziwnego, bo kofeina, teofilina i teobromina działają na nasz centralny układ nerwowy, przyspieszają przepływ impulsów elektrycznych w mózgu (czyli po prostu procesy myślowe), zwiększają pamięć krótkotrwałą i ułatwiają koncentrację.

Co więcej – kawa jest zdrowa! I właśnie to udowadniam w ostatniej części tego kawowego felietonu.

Kawa w maszynce zapachniała apetycznie. Życie od razu wydało się nieco przyjemniejsze. To niesamowite, ile może zdziałać kilka łyków gorącej czarnej kawy.
Camilla Lackberg, Księżniczka lodu

Przed kawą jestem niewierzący – mówi pewien znany zakonnik. Ja też.

Aż trudno uwierzyć, że napój, od którego zaczyna dzień miliard Ziemian, został odkryty przez Europę dopiero w XVII wieku. Tymczasem owoce kawowca wykorzystywane były w Etiopii już w I tysiącleciu p.n.e. Spożywano je jednak w zupełnie inny sposób niż my dzisiaj – gotowano z dodatkiem masła i soli. Coś nam to przypomina? Współczesna keto kawa kuloodporna zyskuje coraz więcej zwolenników i w pewien sposób nawiązuje do etiopskiego pomysłu parzenia kawy.

Czy można żyć bez kawy?

Kiedyś Polacy już bez niej żyli, ale co to było za życie? Ot, siermiężna stalinowska Polska. W czasach PRL-u kawy w polskich sklepach po prostu nie było. Nic dziwnego, że nasi rodacy nie znali różnych sposobów parzenia kawy. W domu prawdziwych kawoszy znajdował się młynek do kawy, aby samodzielnie, na miejscu mogli zmielić z trudem zdobyte ziarenka. A potem czarny kawowy proszek zalewali wrzątkiem. Tak! Nie mieli ekspresu do kawy!

Kawa w PRL-owskiej Polsce była bowiem… reglamentowana. To dziś zupełnie niezrozumiałe zjawisko zostało wytłumaczone w świetnym artykule pt. Mała czarna znów ma głos. Niezrozumiałe dla kawosza AD2021, bo żyjemy w czasach wolnego rynku i globalnej wioski, w głowie nam się więc nie mieści, że mógł istnieć zakaz, czy też ograniczenie sprzedaży towaru, na który był popyt. A popyt był. Bo przedwojenni Polacy lubili i pili kawę. Najczęściej w kawiarniach, nie tylko literackich, przy porannych dyskusjach, przy porannej gazecie. A takie zachowanie – przesiadywanie w godzinach rannych i południowych zwyczajowo przeznaczonych na solidną pracę wytwórczą w czasach PRL – uchodziło za naganne, wręcz próżniacze. Owszem, próżniacze! Kawa więc w oczach ówczesnych polskich władz była demoralizująca, niepotrzebna do szczęścia, a nawet niszczyła ludzki dobrostan.

Dopiero w latach 60. XX wieku zaczęto sprowadzać do Polski więcej ziaren kawowca. W zamian za eksport stali i cementu.

Potem nastały lata 80., gdy brakowało wszystkiego, kawę można było już dostać tylko na kartki. Tak, sprzedawano ją na reglamentowane talony!

Kryminalna kawa

Dziś statystyczny Europejczyk zaparza 4,7 kg ziaren kawowca rocznie i pije 4 kawy dziennie, co rocznie daje 160 litrów napoju na głowę. Podobno Polacy nieco zaniżają średnią europejską – każdego roku spożywamy zaledwie ok. 3,5 kg kawy na osobę. Najwięcej kilogramów kawy na obywatela przypada w Finlandii – jest to aż 13 kg rocznie1.

Skandynawowie piją morze kawy. Uważny czytelnik jakiegokolwiek tomu „Milenium” Stiega Larssona poczuje zapach kawy niemal z każdej jego stronicy. Czarny napój jest też nieodzownym elementem świata przedstawionego innej skandynawskiej autorki kryminałów, cytowanej już Camilli Lackberg. Zastanawiające, czy kult kawy związany jest z nieco depresyjną aurą tych krajów?

Występowanie głównych odmian kawy (r – robusta, a – arabica, m – robusta i arabica)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kawa

Ponad połowa Europejczyków nie wyobraża sobie dnia bez kawy. Niestety, na naszym kontynencie nigdzie jej nie uprawiamy. Jesteśmy zatem zależni od jej hodowców, głównie usytuowanych na południowej półkuli Ziemi. Tymczasem…

Brazylia z przymrozkami

20 lipca 2021 roku, a był to pracowity wtorek rozpoczęty w tysiącach miejsc na Ziemi milionami, a raczej miliardami filiżanek kawy, fala przymrozków zniszczyła w Brazylii 30% plantacji drzew kawy. Mróz przeszył także uprawy cytrusów i trzciny cukrowej.

„Było gorzej niż sobie wyobrażałem. Trudno było wypatrzyć pole bez żadnych zniszczeń”, powiedział Reuterowi Adriano de Rezende, techniczny koordynator w spółdzielni plantatorów kawy Minasul po przelocie śmigłowcem nad dotkniętym regionem2.

Cały artykuł Śnieg i mróz w Brazylii, 30 proc. drzew kawy zniszczone

Czy przymrozki na brazylijskich plantacjach kawowca to jednorazowe anomalia pogodowe? Oby. Jednak szalejąca pogoda na Ziemi AD 2021, liczne anomalia – powodzie, susze, huragany – pokazują, że nasza kochana planeta niestety nie daje rady ludzkiej ekspansji. Klimat zmienia się nieodwracalnie.

Już kilka dni po „zimnym wtorku”, w piątek 30 lipca nad brazylijskimi uprawami kawowca znów zawisły masy polarnego powietrza.

Kawa najdroższa od 2014 roku

Brazylia to największy na świecie producent i eksporter kawy. Stąd pochodzi aż 40% światowej produkcji kawy.

W 2020 r. całkowita produkcja Brazylii wyniosła 49 mln 60 kilogramowych worków. Jeden worek waży 132 funty. Przymrozek z 20 lipca prawdopodobnie zniszczył 3,45 mln worków produkcji tylko na południe od Minas Gerais, głównego regionu uprawy kawy w Brazylii3.

Lipcowe przymrozki wywołały już na giełdzie w Nowym Jorku skok jej cen do ponad 2 dolarów funta wagi pierwszy raz od 2014 r.

W ciągu ostatniego tygodnia surowiec odmiany preferowanej przez największe sieci kafeterii w tym Starbucks zdrożał o ponad 30% i, zdaniem specjalistów, jest na dobrej drodze, by przebić pułap 3 USD za funt – donosi Puls Biznesu w artykule Kawa arabica najdroższa od 7 lat.

„Już w marcu media zapowiadały podwyżki cen kawy związane pandemią. Jej ceny rosną od miesięcy, bo pandemia skomplikowała zbiory – pisał 8 marca 2021 Michał Zieliński w artykule Mała czarna coraz droższa. – Nie ma rąk do pracy.” Dlaczego?

„W Brazylii, gdzie kawę zbiera się w połowie roku, udało się zorganizować kawowe żniwa sprawnie, ale w niektórych innych krajach Ameryki Południowej było znacznie gorzej, bo obowiązywała kwarantanna i trudno było o sezonowych pracowników”, tłumaczy autor.

Drugim powodem wzrostu cen czarnego ziarna były problemy z jej transportem. Ziarno kawy transportuje się nie luzem, w ładowniach masowców, ale w standaryzowanych workach, pakowanych do kontenerów. Tymczasem z powodu pandemii obieg kontenerów na świecie jest mocno zaburzony. Pisaliśmy o tym w poście.


Światowa skala kryzysu pandemiczno-ekonomicznego pokazała, jak ściśle połączone są ze sobą gospodarki państw. Ich krwiobiegiem jest transport towarowy, który tworzy system naczyń połączonych – pisze dr Jakub Marcinkowski. Toczy się walka o kontenery. Świat sprowadza z Chin jeszcze więcej towarów niż przed pandemią.

Te logistyczne problemy wpłynęły także na cenę kawy.
A co, jeśli zostanie wprowadzony program „Fit for 55”3, który zakłada nałożenie ogromnych dodatkowych opłat za „ślad węglowy”? Przecież jeszcze nie umiemy wyhodować kawowca w europejskim słońcu!

Tymczasem spożycie kawy na świecie rośnie. Związane jest to nie tylko z ponurymi albo chociaż nieco depresyjnymi nastrojami popandemicznymi – kawa na pewno poprawia nasze poczucie sensu życia. Coraz częściej, wzorem amerykańskim, pijamy także kawę z papierowych kubków na ulicy.

Spożycie kawy rośnie także w związku z radością z odzyskania przez ludzkość wolności po miesiącach lockdownu. Wypicie dobrej kawy w kawiarence jest przyjemnością i docenionym przywilejem. Bądźmy tego świadomi.

Czy musimy pić kawę? Nie musimy. Ale warto wiedzieć, że aromatyczny czarny napój ma także właściwości zdrowotne.

Wiedza dla kawoszy. Używka? A może lek?

Zapach dobrej kawy budzi łagodnie i radośnie. I ta kawa… jest zdrowa! Antyrakowa! Oczywiście ziarnista, palona, mielona. I pita w rozsądnych ilościach.
To prawda, kawa ma działanie antyrakowe.

Kawa kontra rak? A tak!

http://jempijezyje.pl

Kawa jest źródłem cennych antyoksydantów – kwasów chlorogenowego i kawowego, które nie tylko neutralizują wolne rodniki i usprawniają oczyszczanie organizmu ze szkodliwych toksyn, ale dodatkowo usprawniają mechanizmy obronne organizmu.
Dzięki tym właściwościom antyoksydanty mogą chronić przed uszkodzeniami materiał genetyczny w komórkach i tym samym bronić przed niektórymi chorobami nowotworowymi.

Niedawno dowiedziono, że poziom tych cennych przeciwutleniaczy w kawie znacznie wzrasta podczas procesu palenia jej ziaren. Czyli same ziarenka niepalone już nie są tak zdrowe. Za to nasza ukochana pachnąca palona…

Kawa odwleka także choroby układu nerwowego – chorobę Parkinsona i Alzheimera.

Tylko po jej wypiciu przygotujcie sobie wodę z cytryną. Kawa zakwasza organizm. Ma pH od 5,9 do 5, a jeśli dodamy cukru, jej działanie jest jeszcze gorsze. Dlatego po małej czarnej wypijcie koniecznie szklankę ciepłej wody z sokiem z cytryny.

I pamiętajmy o umiarze.

Co to znaczy? Filiżanka espresso zawiera w sobie około 60-65 mg kofeiny, a dzienne spożycie tej substancji u dorosłego człowieka nie powinno przekraczać 0,5 g. Cztery kawy espresso, dwie filiżanki naparu z kawy mielonej dziennie – to znaczy umiar4.

Przypisy

  1. https://czasnaherbate.net/blog/artykuly/kawa-w-liczbach/
  2. https://www.rp.pl/Rolnictwo/307319980-Snieg-i-mroz-w-Brazylii-30-proc-drzew-kawy-zniszczone.html
  3. To zestaw dyrektyw wskazujących państwom członkowskim UE, jakie zmiany prawne powinny wprowadzić, żeby skuteczniej walczyć z emisją gazów cieplarnianych.
  4. http://jempijezyje.pl/2020/07/25/zdowa-i-pyszna-kawa-cd/

Inne kawowe ciekawostki

Polecamy

Czy wiecie, że są inwestycje, które się „nie opłacają”, a jednak je realizujemy? Okazuje się, że szereg inwestycji nie przynosi korzyści pieniężnych, ale społeczne. Przykładowo, poprawiają stan środowiska, służą…
Oceniając miasto, w którym mieszkamy, lub wybierając takie, w którym zamieszkać chcemy, bierzemy pod uwagę czynniki takie jak dostępność i ceny mieszkań, transport czy dostęp do terenów zielonych, rozrywki…

1150x180