Druga strona pandemii, część 1

Trwająca już od ponad roku pandemia zaprowadziła ogromne zmiany w naszym życiu. O jej negatywnych skutkach można mówić bez końca. Podobno jednak nawet w najgorszej sytuacji da się znaleźć jakieś pozytywy…

1150x180

Destrukcyjny wpływ pandemii i przymusowej izolacji na zdrowie psychiczne, destabilizacja światowej gospodarki, likwidacja części miejsc pracy, upadek wielu małych firm… O tym, jak COVID-19 zmienił nasze życie na gorsze, rozprawiamy już od dawna. Czy jednak pandemia, tak jak moneta, ma swoją drugą stronę? Czy w obecnej sytuacji możemy znaleźć jakiekolwiek pozytywne aspekty? Na to pytanie odpowiada dr hab. Bożena Ryszawska, prof. UEW, wybrana Wrocławianką Roku 2020 za działalność naukowo-badawczą:

Sam kryzys pandemiczny jest dramatyczny dla ludzi, zdrowia i gospodarki, jednak dzięki pandemii, zatrzymaniu gospodarki, transportu, podróży oraz ograniczeniu produkcji udało nam się zobaczyć, że emisje dwutlenku węgla – czy też ta presja na środowisko ze strony emisji – jest antropogeniczna, czyli stworzona przez człowieka. Spowolnienie w transporcie międzynarodowym, turystyce, gospodarce czy produkcji spowodowało, że potrzebowaliśmy mniej energii, mniej emisji z transportu. W efekcie emisje w miastach w pojedynczych okresach spadły o siedemdziesiąt czy osiemdziesiąt procent. To pokazało, że ograniczenie naszej produkcji, konsumpcji – podróżowania, przewożenia towarów z jednej części świata do drugiej – zmniejszyło presję na środowisko; szczególnie emisję dwutlenku węgla.

Dzięki pandemii wyszedł pewien eksperyment – udało się potwierdzić to, co nie było jasne, a pojawiało w dyskusjach ekonomistów i różnych działaczy politycznych. Niektórzy kwestionowali bowiem, że emisje są pochodzenia antropogenicznego, czyli pochodzą od człowieka i jego aktywności gospodarczej, i wskazywali, że to naturalny, sinusoidalny proces zmian klimatu, innych niż te związane z działalnością człowieka.

Jedna z dużych anglojęzycznych gazet napisała, że nawet Grecie Thunberg nie udało się to, co udało się pandemii. Greta walczy i aktywizuje młodych ludzi do wyrażania protestów przeciwko temu, że zmiany klimatyczne zachodzą, a politycy za mało robią w tej sprawie. Mimo determinacji, radykalności i mobilizacji młodzieży nie udało się jej osiągnąć takiego celu, jaki osiągnęła pandemia. To paradoksalne, że właśnie pandemia pokazała, że taka zmiana jest możliwa, a ograniczenie produkcji i konsumpcji może dać efekt zmniejszenia presji na środowisko.

Widzieliśmy w mediach wiele obrazów, jak zwierzęta wchodzą do miast. Ludzie siedzą w domach, pozamykani, a po ulicach dużych miast grasują zwierzaki dzikie i te mniej dzikie – przyroda się trochę odrodziła. Wystarczy spojrzeć na lasy, by zobaczyć, że gdy ludzie zostali „zamknięci”, przyroda zyskała przestrzeń i niezakłócone warunki, by się rozwijać. Nam nie wolno było wychodzić z domów, a przyroda jakby pokazywała, że nic się nie stało, życie trwa, ekosystemy się dobrze mają. Jakbyśmy byli z dwóch różnych światów – my wystraszeni i zamknięci w domach, chroniący się przed niewidzialnym wrogiem, jakim jest wirus, a przyroda szła swoją drogą, odradzała się. To wielka korzyść; wielu z nas uświadomiło sobie, że możemy coś zrobić – możemy się zorganizować i na stałe wprowadzić pewne zmiany w naszym sposobie i stylu życia czy gospodarowania, a to z kolei może przynieść jakąś ulgę środowisku.

Zaktywizowały się też ruchy społeczne, które mówią o kryzysie klimatycznym – kryzys klimatyczny jest jak kryzys pandemiczny, przychodzi nagle, rozwija się wykładniczo i bardzo dynamicznie. Powinniśmy, korzystając z tego kryzysu pandemicznego, wyciągnąć wnioski dla takiego ogólnego uczenia się zarządzania kryzysami i przygotowania się na nie wcześniej, zanim one nadejdą. O kryzysie klimatycznym mówimy, że jest trochę inny, nie wiadomo, kiedy nadejdzie, że mamy jeszcze czas – a tu się okazuje, że jak przeleje się kropla w dzbanie, to ta zmiana idzie lawinowo i konsekwencje negatywne mogą się pojawić lawinowo, więc uczenie się, jak nimi zarządzać, na podstawie obecnego kryzysu, jest bardzo dobrą lekcją.

Polecamy

22 kwietnia obchodzony jest Światowy Dzień Ziemi. Ma on na celu propagowanie działań proekologicznych dotyczących walki za zmianami klimatycznymi, ograniczaniem emisji dwutlenku węgla, propagowaniem odnawialnych źródeł energii oraz efektywności…

1150x180